Strój

Żeby wziąć udział w Grze Terenowej trzeba przygotować strój odpowiedni dla wybranej postaci. Rozgrywa toczy się w konwencji postapokaliptycznej, większość mieszkańców tego świata nosi to co zostało po zniszczonej cywilizacji... w takim stanie w jakim te ubrania się zachowały. Prawie wszystkie nowe rzeczy robione są prostymi metodami, mają przede wszystkim spełnić swoją funkcję - wygląd jest często kwestią drugorzędną.

Postapo jest bardzo wdzięcznym tematem jeśli chodzi o stroje - postaci w które się wcielamy ubierają się w to co zostało po "naszym świecie". Żeby zrobić poprawny strój, który nie będzie raził podczas gry wystarczy wziąść coś z naszego świata - uszkodzić, pobrudzić, przerobić - i mamy element pasujący do postapo. Ponadto, w tych realiach nikt nie wkłada tygodni pracy w swoje ubrania, zajmuje się głównie przeżyciem następnego miesiąca. W przeciwieństwie do fantasy, gdzie osiągnięcie dobrego efektu wymaga zazwyczaj szycia ubrania - tutaj da się całkiem sensowny strój zrobić bardzo szybko. Jeżeli twoja postać nie jest nikim wypływowym, to raczej swoje ubranie sama komponowała z tego co było pod ręką i naprawiała tym czym się dało, nie mając do tego jakichś nadzwyczajnych umiejętności.

Generalnie - wojskowe ciuchy są niemieli widziane, jeżeli nie mają mocnego uzasadnienia w opisie postaci. Nawet wtedy, nie ma mowy o kompletach! Osoba ubrana od butów po parkę w kontraktowe wyposażenie jakiejś armii mimo, że wygląda nieźle, zupełnie nie pasuje do konwencji. Jeden element wyposażenia - nie ma problemu. Przy większej ich ilości koniecznie trzeba dodać coś co będzie z tym kontrastowało.

 

Kilka przykładów, jeżeli nie masz innego pomysłu spróbuj któregoś z nich.

 

          Wymagane - nie można uczestniczyć w Grze Terenowej bez stroju.

          Nie dość że może wyglądać świetnie - chroni.

          Jeżeli nie chcesz świecić w ciemności.

          Dodatkami w 15 minut można z przeciętniactwa zrobić mistrzostwo.

 

Ubranie 

Szmaten-outfiten 

1. Wyjmij z szafy stare ubrania, które nie są ci już potrzebne i/lub wybierz się do lokalnego szmatexu (sklepiku z odzierzą używaną, swoją drogą wycieczka tam jest ZAWSZE wskazana, przy przebieraniu się do jakiejkolwiek gry... świetne rzeczy czasem się trafią).

2. Podniszcz je - przypal kilka niewielkich dziur, wytnij jakieś rozcięcia, odetnij nogawkę itd. Złóż nowy komplet z tego co zostało. Zszyj byle jak, może być krzywo, byle dobrze się trzymało. Możesz też miejscami zamiast szyć kleić izolką... jeżeli twój bohater naprawiał to w biegu, również nie zastanawiał się - tylko kleił.

3. Dodaj detale - to jest bardzo ważna część, kilka małych klimatycznych rzeczy to różnica pomiędzy "od biedy ujdzie" a "naprawdę fajny strój". Przykłady: Połączony zestaw nóż, łyżka, widelec na szyi. Namalowane na czole farbkami do ciała pięto zbiegłego niewiolnika. zupełnie nie pasujący do szmat wielki sygnet na palcu. Zwój liny na jednym przedramieniu, łańcuch na drugim. naszyjnik z zębami zwierząt.

Szmaten-outfiten nadaje się dla mniej ustawionych postaci. Jeżeli chcesz odgrywać kogoś wyżej na drabinie, to musisz zwrócić uwagę również na fakt, że dba o reputację i strój całkowicie pragmatyczny do niego nie pasuje.

 

Zbroja

Zbroje po za tym, że dobrze wyglądają, podczas gry częściowo chronią przed obrażeniami. Niestety, nakład pracy jest większy niż w przypadku ubrań. Wiele elementów trzeba będzie zrobić samemu.

Oponozbroja

Mocno polecam.

W przypadku każdej zbroi, przed rozpoczęciem dłubania trzeba najpierw zastanowić się nad materiałem. Trzy razy. Jeżeli daje on dobry efekt i łatwo się go obrabia - już wiesz co wykorzystać. Opony spełniają oba punkty.

1. Wymyśl i narysuj projekt. Potrzebujesz jako-takiego pojęcia jak to będzie wyglądało i ile materiałów do tego potrzeba.

2. Zdobądź zużyte opony. Nadadzą się tak z rowerów, jak i z samochodów osobowych (można z nich wyciąć z 10cm pas z bieżnikiem), zależy od tego jaki efekt chcesz uzyskać.

3. Wytnij potrzebne "ochronne" elementy z opon.

4. Połącz je paskami (parciane mogą się nadać, pod warunkiem że połączenia nie będą się poruszały, lepiej poszukać czegoś solidnego). Paski do opon najlepiej przynitować.

5. Opcjonalnie - przynituj metalowe płytki na część opon.

Zbroja na bazie buzera

Całkiem niezłą zbroję można zrobić kupując (najlepiej jak najtańszy, używany) buzer motorowy. Będzie wygodna i wygląda całkiem, całkiem.

Koniecznie będzie trzeba dodać trochę elementów "upostapokaliptyczniających". Metalowe płytki, rurki, kable itp. Jednak baza jest kupiona i problem założenia tego wytworu na człowieka - występujący przy pozostałych zbrojach - odpada.

Zbroja z laminatu

Z laminatu można robić bardzo wymyślne kształty, ale kiedy stardnieje - jest sztywny. Wydawałoby się, że to jest doskonały materiał na zbroje. Niestety, różowy kolor to ma tylko wykorzystywana do jego produkcji żywica. (chyba, że masz kontakt z kimś kto robi odlewy z laminatu, np robi coś przy jachatach - ale w takim razie musisz z nim porozmawiać a nie czytać tej opis)

1. Wymyśl i narysuj projekt zbroi. Potrzebujesz jako-takiego pojęcia jak to będzie wyglądało i ile materiałów do tego potrzeba.

2. Kup żywice i utwardzacz - to można bez problemu dostać w budowlanych marketach. Gorzej będzie z matą szkalną, w markecie bez problemu ją dostaniesz ... ale w ilości wystarczającej do załatania dziury w jachcie a nie na zbroję. Trzeba popytać, poszukać.

3. Zrób bazę z tektury, lub innego nietrwałego, łatwego materiału. Załóż ją. Spróbuj biegać, podnieść coś nad głowę itp. Sprawdź wszystko dwa razy. Uwaga! Każdy detal, dziura, wzniesienie itd to duży problem przy następnym punkcie! Krzywizny - tak, osobne wypuski i załamania - nie!

4. Zacznij laminowanie - najlepiej na otwartym powietrzu żeby nie wdychać oparów. W rękawiczkach, przez które nie będą przechodziły igiełki z maty. Utwardzacz do żywicy - żywica pędzlem na bazę - mata szklana na żywicę * kilka warstw.

5. Jak już skończysz najlepiej jeszcze przejedź wszystko dokładnie laminatem, każdy róg i skrawek. Mimo, że miałeś rękawiczki, prawdopodobnie nieźle cię pokłuło - chyba nie chcesz żeby zostały jakieś niezalaminowane igły w samej zbroi.

6. Pomaluj.

7. Opcjonalnie - przynituj kawałki blachy w newralgicznych miejscach. Dodaj jakieś bajerki i fajne detale.

8. Połącz elementy. Uwaga! Paski parciane przy tak sztywnej zbroi mogą przedrzeć się na nitach (mi się przedarły). Trzeba bardziej wytrzymałego materiału.

 

Ochrona przed skażeniem

Tutaj nie ma wielkiej filozofii. Jeżeli chcesz znaczną ochronę, to musisz poszukać po aukcjach, albo kolegach wkręconych w militaria płaszcza ochronnego i maski gazowej.

Każdy płaszcz wyglądający na nieprzepuszczalny, będzie traktowany jakby był ochronny, więc pewna doza improwizacji jest możliwa.

Maski gazowe muszą być zabezpieczone przed trafieniem z ASG w szybkę (cieńsze szybki nie wytrzymają nawet 1J/300fps). Poradnik jak to zrobić - niedługo.

 

Od biedy, za cząstkową ochronę, może posłużyć sam strój. Jeżeli nie zostawiasz wielu odsłoniętych miejsc - też pomoże.

 

Impreza odbywa się pod koniec lipca - może być gorąco. Teren gry nie jest jednakowo skażony - i płaszcze, i maski warto tak przygotować by móc nosić je przy sobie - i szybko je zakładać tylko wtedy kiedy będą potrzebne. W przypadku totalnego żaru z nieba, może dojść do tego, że będą "magicznie" działały bez zakładania... ale lepiej na to nie liczyć i po prostu nie przesadzać.

 

Dodatki

Woda!

Koniec lipca. Jesteś na Tornado. Żeby ubiec konkurencje z towarzyszami poszedłeś kopać gamble w środku dnia. Właśnie wywlokłeś lekko napromieniowane układy scalone ze skażonej strefy. Ściągasz maskę gazową i połowę szpeju. Siadasz pod drzewem. I wyciągasz manierkę. Przeczytaj jeszcze raz, pomijając ostatnie zdanie.

Tak się składa, że gramy w konwencji postapo. Nie potrzebujesz kontraktowej manierki taktycznej sił specjalnych US Army. Tak naprawdę nawet plastikowa butelka może być na miejscu - o ile np zrobisz sobie jakiś klimatyczny uchwyt do umieszczania w nim 0,5l butelek. Ale można o wiele więcej tutaj osiągnąć i zrobić taki pojemnik na wodę, który będzie dawał +5 do lansu.

Praktyczne pierdółki rodem z pustkowi.

Lina i/lub łańcuch wkomponowane w strój.

Przybornik nóż, widelec i łyżka w jakimś futerało-uchwycie przyczepionym do ubrania.

Uchwyty na puszki na pasie.

Itd. Wszystko to co my mamy w domu, albo w specjalnie na to przygotowanej przekładce plecaka turystycznego - a człowiek z postapo musi mieć na sobie.

Osłona oczu

Wszystkie okulary ochronne/maski/itp będą przed grą przestrzelane! Bezpieczeństwo przede wszystkim.

Ale... są sposoby by połączyć jedno z drugim.

Przede wszystkim - doklejanie/doczepianie. Dodanie np łańcuszka kończącego się w kieszeni marynarki do okularów ochronnych, nie zmniejszy ich odporności, a za to będzie bardzo klimatyczne.

Niezłym chwytem jest użycie okularów ochronnych do palników acetylenowo-tlenowych. Ich szybki raczej nie wytrzymają trafienia, ale to nie ma znaczenia. Są one tak skonstruowane, by można było ich używać z okularami korekcyjnymi pod spodem. Niektóre mniejsze okulary ochronne wejdą pod spód.

Torby i pojemniki

Kolejne z serii - praktyczne i dobrze wyglądające. Dodatkową korzyścią z przygotowanie sobie klimatycznej torby, jest możliwość noszenia do 3 małych gambli. W rękach można nosić co najwyżej jeden.

Ozdoby

Dobrze pasujące ozdoby w postapo można podzielić na dwie grupy: takie, które wyglądają, jakby były znalezione - oraz takie, które wyglądają jakby dało się je bardzo łatwo i szybko zrobić. Jeżeli twoja postać jest niezłym paniskiem w świecie po wojnie, to nie musisz się tym przejmować - możesz sobie założyć wszystyko. Reszta, raczej nie miała za wiele czasu na robienie ozdób, albo środków żeby po kupieniu wody, żywności i amunicji jeszcze sobie pozwolić na naszyjnik.